|
W dniach 13-14 czerwca 2003 odbyła się w okolicach Świdnicy piąta runda Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM 2003. Wystartowała w nim także bielska załoga w składzie Tomasz Porębski/Rafał Gnatek samochodem Peugeot 106, niestety pierwszy raz w tym sezonie nie udało się osiągnąć mety.
Początkowo wszystko szło zgodnie z planem na OS1 Tomek z Rafałem "wykręcają" pierwszy czas w klasie, uzyskując 11 sekund przewagi nad kolejna załogą i 15 czas w generalce. Niestety OS2 okazał się feralny. Na końcowych metrach tego odcinka na ciasnym prawym zakręcie Peugeot wypadł z drogi ścinając po drodze kilka drzewek i wylądował na łące. Załoga próbowała powrócić na trasę, gdyż początkowo wydawało się, że auto nie ma poważnych uszkodzeń, jednak okazało się to nie możliwe. Wypadając z drogi Tomek z Rafałem uderzyli w leżący w trawie spory kawałek betonu i uszkodzona została chłodnica, oraz przednie lewe zawieszenie co uniemożliwiło dalszą jazdę.
Tomek:
- Wielka szkoda, że nie ukończyliśmy tego rajdu, prowadziliśmy w klasie i mogliśmy tym samym objąć prowadzenie w łącznej klasyfikacji, samochód nie jest bardzo poważnie uszkodzony, także na pewno będzie gotowy na kolejną eliminację Rajd Nikon na którym będziemy starali się wypaść jak najlepiej.
Rafał:
- Rajd bardzo ciekawy ze względu na jego trasę, która była bardzo szybka i trudna technicznie, dla nas skończyło się szybko, gdyż już na drugim odcinku naszliśmy za szybko na jeden z zakrętów i wypadliśmy z trasy, uszkodzenia samochodu były na tyle poważne, że nie mogliśmy kontynuować jazdy.
Powrót
|